muffinki i babeczki

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Witajcie w kwietniu! :-) Długo mnie tutaj nie było, więc pomyślałam, że przydałby się w końcu jakiś nowy przepis, a jako że już za chwilę Wielkanoc, nie było innego wyboru, jak tylko przygotować coś słodkiego, idealnego na Święta. Padło na babeczki -z wielu powodów- są szybkie do zrobienia, niesamowicie smaczne i można je udekorować na naprawdę dużo sposobów (tak samo zresztą jak wielkanocne mazurki ;-)). Moje babeczki są niesamowicie puszyste, miękkie i wilgotne. Mają piękny, lekko pomarańczowy kolor (za sprawą marchewki) i intensywnie cytrynowy smak. Krem, żeby nadać ciastkom jeszcze więcej puszystości (bo o lekkości nie ma mowy- ach te kalorie!) jest na bazie kremówki i białej czekolady. Dekoracja dowolna, moja nie za bardzo skomplikowana, jako że plastykiem nie jestem i zdolności manualne mam mocno ograniczone ;-) Ale muszę  przyznać, że mimo wszystko świetnie się bawiłam ozdabiając babeczki :-). I jeszcze jedna kwestia o której muszę wspomnieć, mianowicie, do babeczek zabrakło mi trochę marchewki, którą zastąpiłam pietruszką. Nadaje ona babeczkom charakteru, takiego ciekawego smaku. Ale nie ma się czego obawiać, nie jest to taki typowy pietruszkowy smak! ;-) Na zakończenie dodam jeszcze, że wszyscy zajadali się babeczkami ze smakiem, każdy prosił o dokładkę i nikt nie przypuszczał nawet, że znajdują się w nich jakiekolwiek warzywa ;-) Naprawdę polecam, nie tylko od święta! 

przepis na babeczki znalazłam tutaj, zmodyfikowałam go jednak troszeczkę i taką też wersję tutaj podaję.

(wielkanocne) babeczki z kremem

Babeczki marchewkowo-pietruszkowe z kremem śmietankowym z białą czekoladą i cytryną

składniki (na 12 sztuk)

na babeczki:

  • 300g mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 16g cukru wanilinowego
  • 120g cukru
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki oleju
  • skórka starta z jednej dużej cytryny
  • sok z całej cytryny (mniej więcej 1/4 szklanki)
  • 1/4 szklanki soku pomarańczowego
  • 200g marchewki startej na drobnych oczkach
  • 100g pietruszki startej na drobnych oczkach

na krem:

  • 200g śmietanki kremówki
  • 100g białej czekolady
  • świeżo starta skórka z cytryny (ok. 1 łyżki)
  • 1 łyżka soku z cytryny

dodatkowo:

  • ozdoby (posypki, jajka z czekolady, bakalie bądź to co akurat sobie wymarzymy)

(wielkanocne) babeczki z kremem

przygotowanie

zaczynamy od kremu, białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, gdy lekko przestygnie dodajemy do niej skórkę i sok z cytryny i odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Kremówkę ubijamy na puch, a następnie dokładnie mieszamy z zimną (ale płynną) czekoladą. Wstawiamy do lodówki do schłodzenia.

Mąkę mieszamy wraz z sodą, proszkiem do pieczenia i solą. Jajka ubijamy wraz z cukrami mikserem na puszystą masę przez około 3 minuty. Następnie ciągle miksując dolewamy olej. Do puszystej masy jajecznej powoli wlewamy sok z cytryny wraz z sokiem pomarańczowym, ciągle mieszając łyżką. Do mąki dodajmy pietruszkę z marchewką i skórką z cytryny i dokładnie mieszamy. Przelewamy masę jajeczną i mieszamy łyżką tylko do momentu połączenia się składników. Gotowe ciasto przekładamy do foremek na muffinki wyłożonych papilotkami. Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 20-25minut. Studzimy.

Na zimne babeczki wykładamy po łyżce kremu, lekko rozsmarowujemy go na ciastku przy pomocy noża bądź łyżki, posypujemy posypką i ozdabiamy jajkami z czekolady. Teraz babeczki są już gotowe do podania :-) Choć oczywiście możemy je jeszcze schłodzić. Przechowujemy je w lodówce do 2-3 dni, nie dłużej, bo bita śmietana może nam się rozpuścić, nie mówiąc już o ozdobach cukrowych, ale gwarantuję, że babeczki ledwo dotrzymają dnia następnego :-)

(wielkanocne) babeczki z kremem

(wielkanocne) babeczki z kremem

poniedziałek, 24 lutego 2014

Muffiny dzięki jogurtowi naturalnemu i masłu orzechowemu są niesamowicie wilgotne i mają taką cięższą, lecz nie zbitą strukturę. Bardzo pożywne. Nutella nadaje im słodyczy i sprawia, że ciągle chce się sięgać po kolejną babeczkę. Bardzo, bardzo polecam!

przepis pochodzi z blogu sweet escape into kitchen.

muffiny z masłem orzechowym i nutellą

muffiny z masłem orzechowym i nutellą

składniki (na ok. 15 sztuk):                                       

  • 300 g mąki (2 szklanki)                                      
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia                        
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej                        
  • szczypta soli
  • 12 łyżek brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 16 łyżek jogurtu naturalnego
  • 10 łyżek masła orzechowego
  • około 16 łyżeczek nutelli

muffiny z masłem orzechowym i nutellą

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, odstawiamy. Jajka miksujemy wraz z cukrem, jogurtem naturalnym i i masłem orzechowym. Wsypujemy suche składniki i dokładnie mieszamy, powstanie nam dość gęste ciasto. Do foremki na muffinki wyłożonej papilotkami przekładamy około łyżkę ciasta, na nie nakładamy około łyżkę nutelli i znów dajemy trochę ciasta. Możemy widelcem zrobić wzorki z nutelli na muffince. Ciastka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180'C przez około 20-25 minut. Studzimy i zajadamy. Bardzo smaczne są z jeszcze lekko ciepłą nutellą :-)

muffiny z masłem orzechowym i nutellą

czwartek, 28 listopada 2013

Banalnie proste do zrobienia i niesamowicie smaczne! Połączenie puszystych czekoladowych muffinek, z solonymi precelkami i maślanym kremem waniliowym, to coś, czego koniecznie trzeba spróbować! Może połączenie słodkiego ze słonym nie każdego przekonuje, ale zapewniam, że to tylko do czasu, kiedy go spróbuje ;-) Bo jak zje się choć odrobinę, to już nie będzie się dało od tego połączenia uwolnić i będzie się chciało coraz więcej i więcej takich połączeń smakowych. Gorąco Wam więc te babeczki polecam, bo są to jedne z lepszych, jakie jadłam :-)

przepis ze strony sortedfood.com

p.s. tam też znajdziecie filmik jak przygotować te babeczki, jak i wiele innych świetnych słodkości

czekoladowe muffinki z solonymi precelkami i kremem

Czekoladowe muffinki z solonymi precelkami i kremem

składniki (na 12 sztuk)

precelkowy spód:

  • 150g słonych precelków
  • 75g masła, rozpuszczonego i przestudzonego
  • 3 łyżki brązowego cukru

Czekoladowe muffinki z solonymi precelkami i kremem

muffinki:

  • 2 jajka
  • 180ml ciepłej wody
  • 180ml maślanki
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • 225g cukru (ja dałam mniej, ok.160)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100g gorzkiego kakao
  • 225g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej

krem maślany:

  • 150g miękkiego masła
  • 300g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

dodatkowo:

  • 12 precelków do dekoracji
  • trochę rozpuszczonej czekolady

Czekoladowe muffinki z solonymi precelkami i kremem

Przygotowujemy spód. Precelki wraz z cukrem umieszczamy w malakserze, krótko miksujemy, aż rozdrobnią się na dość spore kawałki (takie, żeby po upieczeniu przyjemnie chrupały). Wlewamy do nich rozpuszczone masło, mieszamy. Do każdej papilotki nakładamy na spód pokruszonych precelków. Teraz robimy ciasto, jajka miksujemy z cukrem, wodą, maślanką, szczyptą soli i ekstraktem waniliowym. Gdy wszystko połączy się na gładką masę dodajmy kakao, mąkę, proszek do pieczenia i sodę i dokładnie mieszamy. Gotowe ciasto przekładamy do papilotek z precelkami. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180'C przez około 25 minut. Gdy babeczki wystygną dekorujemy je kremem przygotowanym z miękkiego masła utartego z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym. Górę każdej babeczki dekorujemy precelkiem umoczonym do połowy w czekoladzie. I gotowe :-)

Czekoladowe muffinki z solonymi precelkami i kremem

p.s.2 jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ale nie mogłam się już doczekać, żeby ich(babeczek, nie zdjęć;-)) spróbować ;-)

poniedziałek, 07 października 2013

Ostatnio robię dużo muffinek. I ciastek też, ale nie o nich dzisiaj. Pyszne wilgotne babeczki, z typowo jesiennymi dodatkami. Do tego cynamonowa kruszonka i naprawdę niczego więcej nie potrzeba. Do herbaty idealne. Lub zaraz po wyjęciu z piekarnika, jeszcze ciepłe, kto by się przejmował późną porą, prawda? ;-)

przepis z blogu see you in the morning

cukiniowe muffinki ze śliwkami i kruszonką

Cukiniowe muffinki ze śliwkami i kruszonką

składniki (na 14 dużych sztuk):

  • 2 niewielkie cukinie, bądź jedna większa, starte na tarce wraz ze skórką, odciśnięte z nadmiaru wody
  • 1 i 1/2 szklanki cukru (dałam 2/3 szklanki)
  • 6 łyżek rozpuszczonego i przestudzonego masła (zastąpiłam olejem roślinnym)
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 szklanki mąki                                           
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mieszanki przypraw korzennych (spokojnie można pominąć)
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów (dałam płatki migdałów)
  • 2-3 duże śliwki, bądź 7 małych węgierek

składniki muffinki cukiniowe ze śliwką

na kruszonkę:

  • 2 łyżki miękkiego masła (dałam margarynę roślinną)
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 3/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli

Piekarnik nagrzewamy do 190'C. W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki, w drugiej mokre, wraz z cukrem. Zawartość obu misek łączymy, krótko mieszając. Dodajemy startą na tarce cukinię i orzechy i znów krótko mieszamy.Przygotowujemy kruszonkę, delikatnie ugniatając palcami wszystkie składniki do momentu uzyskania jednolitych okruszków ciasta.  Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Do każdej z nich dajemy ciasto, do ok. 2/3 wysokości papilotki, posypujemy odrobiną kruszonki. Układamy kawałki pokrojonych śliwek i  posypujemy pozostałą kruszonką. Pieczemy ok 20 minut.

cukiniowe muffinki ze śliwkami i kruszonką

cukiniowe muffinki ze śliwkami i kruszonką

niedziela, 15 września 2013

Zanim jabłka i śliwki jeszcze trochę lata. Choć nie przepadam za słońcem gdy mocno grzeje i nie lubię wylegiwać się na plaży, to będę za nim tęsknić. Najbardziej za rześkimi, ciepłymi i słonecznymi porankami. Gdy teraz wstaje się o 6 rano, niestety jeszcze (a może już?) jest ciemno. Nie mniej nie mam zamiaru narzekać, przynajmniej nie bardzo ;-), każda pora roku ma w sobie przecież coś magicznego!

Muffinki. Pyszne! Moje jeszcze z jagodami, ale i borówki idealnie się nadają. Ważne tylko, by nie pozbawiać ich cytrynowego lukru- to właśnie dzięki niemu są najpyszniejsze :-)

P.S. Muffinki na zdjęciu są jeszcze bez lukru, chwilę po wyjęciu z piekarnika.

Przepis znalazłam tu (klik)

muffinki z borówkami i lukrem

Muffinki z borówkami i lukrem

składniki:

  • 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1/3 szklanki brązowego cukru (pominęłam)
  • 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 60 g masła, roztopionego
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka mleka
  • 1 i 1/3 szklanki świeżych borówek amerykańskich/ jagód

W jednym naczyniu wymieszać cukry, mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. W drugim skórkę otartą z 2 cytryn, masło, olej, roztrzepane jajka, ekstrakt z wanilii i mleko. Połączyć zawartość obu naczyń, mieszając krótko, tylko do połączenia się składników. Na sam koniec dodać borówki, wymieszać.Przygotowane ciasto rozłożyć do foremki na muffinki (12 sztuk), wyłożonej papilotkami. Ciasto wyłożyć do wysokości papilotki. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 25 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce. Jeszcze ciepłe polukrować.

lukier cytrynowy:

  • 200 g cukru pudru
  • sok z 1 cytryny

Cukier rozetrzeć z sokiem z cytryny. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody (jeśli lukier będzie zbyt gęsty) lub cukru pudru (jeśli będzie zbyt rzadki).

muffinki z borówkami i lukrem

wtorek, 16 lipca 2013

Na koniec rabarbarowego sezonu na moim blogu pyszne babeczki. Większość bloggerów już dawno odstawiła rabarbar na rzecz innych sezonowych owoców i ja wcale się im nie dziwię. Choć uwielbiam rabarbar, pałam do niego, można powiedzieć platoniczną wprost miłością, szczerze muszę przyznać, że te kwaśne łodygi najlepiej smakują w maju bądź czerwcu. Na początku lata. Wtedy są jak od dawna wyczekiwany prezent który wreszcie można odpakować. Wiem, jak to brzmi ;-) dość kolokwialne porównanie, ale to prawda. Teraz łodygi rabarbaru smakują po prostu inaczej. Niemniej w tych babeczkach i tak są pyszne. Może dlatego, że robiłam je już dawno temu?  ;- ) Mniejsza o to. Wyobraźcie sobie takie połączenie: miękka, słodka i puszysta babeczka z kwaśnym rabarbarem i drobinkami czekolady. A na niej bezowa czapeczka- krucha z zewnątrz, miękka i cudownie klejąca w środku. Takie babeczki jak te koniecznie trzeba choćby raz w życiu zjeść. Naprawdę! ;-) Myślę, że równie fajnie będą smakowały z porzeczkami.

Przepis własny, choć zainspirowałam się tym przepisem (klik)

muffinki z rabarbarem i bezą

Muffinki z rabarbarem i bezą

składniki:

muffinki

  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 8 łyżek jogurtu naturalnego bądź mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju 

dodatkowo

  • dwie nieduże łodygi rabarbaru, pokrojone na kawałki
  • ew. trochę posiekanej czekolady

beza*

  • 4 białka
  • 8 łyżek cukru

Przygotowujemy muffinki: w jednej misce mieszamy składniki suche (mąkę, cukier, proszek do pieczenia) w drugiej mokre (jogurt naturalny, jajka, olej). Składniki mokre przelewamy do suchych, dodajemy pokrojony rabarbar i czekoladę, krótko mieszamy, do połączenia składników. Formę do muffinek wykładamy papilotkami i przekładamy do każdej papilotki ciasto, do 2/3 jej wysokości. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 15 minut. Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę, przekładamy do szprycy (bądź woreczka z obciętym rogiem jeśli nie macie szprycy ani niczego szprycopodobnego, jak ja ;-)). Podpieczone muffinki wyjmujemy z piekarnika. Na każdą wyciskamy czapeczkę z piany z białek. Z powrotem wkładamy do piekarnika i podpiekamy kolejne 10-15 minut, do momentu aż beza się zarumieni. To tyle :-) Lekko studzimy i możemy zajadać. Najlepsze są lekko ciepłe.

*ja zrobiłam bezę z połowy porcji, na 6 muffinek.

woreczek

muffinki z rabarbarem i bezą

...

...

poniedziałek, 27 maja 2013

Szybkie, bardzo puszyste muffinki, z dodatkiem startej czekolady i banana. Tylko jednego, ale wnoszącego wiele do całości! Taka mała babeczka, a bardzo, ale to bardzo cieszy wszystkich w koło! Na poprawę humoru :-) Już sobie wyobrażam jak pyszna by była z kubkiem ciepłego kakao, na tą niesprzyjającą pogodę za oknem.

Oryginalny przepis znajdziecie tutaj

muffinki czekoladowe z bananem

muffinki czekoladowe z bananem

Muffinki czekoladowe z bananem

składniki:

  • 200 g mąki
  • 50 g startej gorzkiej czekolady
  • 3 jajka
  • 80 g roztopionego masła
  • 100 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 120 ml mleka

+ jeden duży banan, pokrojony na plasterki

W jednej misce wymieszać suche składniki: mąkę, kakao, cukry, proszek do pieczenia i sodę. W drugiej połączyć mokre: masło, mleko, roztrzepane jajka i startą na drobnych oczkach tarki czekoladę. Zawartość obu misek połączyć, nie mieszając zbyt długo – tylko do połączenia się składników. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nakładać ciasta do 2/3 wysokości. Na wierzch poukładać po jednym lub dwa plasterki banana. Piec w 180oC około 20-25 minut .

muffinki czekoladowe z bananem

muffinki czekoladowe z bananem

nie mogłam się powstrzymać przed dodaniem tego zdjęcia ;-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
PustaMiska - akcja charytatywna



Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Durszlak.pl

Odszukaj.com - przepisy kulinarne